Zamach na papieża a Fatima

Dokładnie w 64. rocznicę objawień fatimskich doszło do zamachu na papieża Jana Pawła II. Według ekspertów nawet godzina i minuty były te same. Kilkanaście lat później Ojciec Święty zdecydował się odtajnić trzecią część tajemnicy fatimskiej.

Ujawniony przez Jana Pawła II fragment brzmiał następująco: „Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta! I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: 'coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim' Biskupa odzianego w Biel 'mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty'. Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi, Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga”.

Jan Paweł II w trakcie pobytu w klinice Gemelli, tuż po tym, jak strzelał do niego Ali Agca, poprosił aby dostarczyć mu wszystkie dokumenty związane z objawieniami w Fatimie. Papież dokładnie przestudiował całą dokumentację. Kiedy opuszczał szpital, powiedział jednemu z biskupów: "zrozumiałem, że jedynym sposobem ocalenia świata od wojny, od ateizmu, jest nawrócenie zgodnie z orędziem fatimskim".

W kolejne święto Maryjne, 15 sierpnia 1981 r. Ojciec Święty spotkał się z wiernymi na placu św. Piotra. "Stałem się na nowo dłużnikiem Najświętszej Dziewicy i wszystkich świętych Patronów. Czyż mogę zapomnieć, że wydarzenie na placu św. Piotra miało miejsce w tym dniu i o tej godzinie, kiedy od sześćdziesięciu z górą lat wspomina się w portugalskiej Fatimie pierwsze pojawienie się Matki Chrystusa ubogim wiejskim dzieciom? Wszak we wszystkim, co mnie w tym właśnie dniu spotkało, odczułem ową niezwykłą macierzyńską troskę i opiekę, która okazała się mocniejsza od śmiercionośnej kuli" – mówił papież.

Jan Paweł II wspominał po latach również rozmowę z niedoszłym zabójcą. Z relacji papieża wynika, że zawodowy morderca, Ali Agca, nie mógł zrozumieć, jak się to stało, że zamach się nie powiódł. Przecież robił wszystko, co należało, zadbał o najdrobniejszy szczegół swego planu. A jednak ofiara uniknęła śmierci. Jak to się mogło stać? "Pytał się, jak to właściwie jest z tą tajemnicą fatimską. Na czym ona polega? To był główny punkt jego zainteresowania, tego przede wszystkim chciał się dowiedzieć. Być może, że jego uporczywe pytania były znakiem, że zyskał świadomość tego, co rzeczywiście ważne. Ali Agca - jak mi się wydaje - zrozumiał, że ponad jego władzą, władzą strzelania i zabijania, jest jakaś potęga wyższa. Zaczął więc jej poszukiwać. Życzę mu, aby ją znalazł" – wspominał Ojciec Święty.  

Orędzie fatimskie jest jasne i jednoznaczne: aby uchronić ludzkość od samozagłady, konieczne jest nawrócenie, jej powrót do Boga. "Przyszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami całego świata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu, obiecując ją uratować za pomocą tego środka". Jan Paweł II całym sercem pragnął spełnić to życzenie Matki Boskiej.  „Zawierzając Ci, o Matko, świat, wszystkich ludzi i wszystkie ludy (...) składam je w Twym macierzyńskim Sercu. O Serce Niepokalane! Pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, które tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi - zła, które w swych niewymiernych skutkach ciąży już nad naszą współczesnością i zdaje się zamykać drogi ku przyszłości" – prosił na życzenie Najświętszej Dziewicy papież Polak.

Mimo tego, iż ojczyzna Jana Pawła II i inne kraje bloku wschodniego zostały wyswobodzone z piętna komunizmu, na całym świecie ataki na Kościół i chrześcijan oraz związane z tym cierpienia nie ustały. Również wielki polityczny i moralny sukces papieża, jakim było przywrócenie wolności krajom Europy Wschodniej, nie przyniósł oczekiwanych skutków, wiele z nich podążyło ścieżką dechrystianizacji. Wypowiedziane przez Matkę Bożą na początku dwudziestego wieku wezwanie do nawrócenia i pokuty dziś nadal zachowuje swoją aktualność. 

 

Źródło: Adonai.pl.


Polecane strony

Get Adobe Flash player

Get Adobe Flash player

Fatima - orędzie tragedii czy nadziei